Największy światowy miesięcznik społeczno-polityczny
NUMER BIEŻĄCY  ARCHIWUM   PRENUMERATA    BIBLIOTEKA   REDAKCJA    WYDAWNICTWO   KONTAKT
Spis treści numeru 1/155

styczeń/luty 2019

  LMD na portalu Facebook

Wybrane artykuły

Stefan Zgliczyński
Wiosna nasza?

Przemysław Wielgosz
Może być tylko lepiej

Łukasz Moll
Michał Pospiszyl
Filozofia polityczna motłochu

Serge Halimi
Pierre Rimbert
Walka klas we Francji

Shoshana Zuboff
Pokemon go - wrota do kapitalizmu nadzoru

Tylko na stronie www

DOKUMENTY

Europejska Konferencja w Obronie
Publicznej Służby Zdrowia
Deklaracja

Damien Millet i Eric Toussaint
Dekada globalizacji i oporu
(1999-2009)

Raport ONZ
Wpływ blokady ekonomicznej
na sytuację humanitarną Gazy

ARTYKUŁY

Antoni Wiesztort
Największa grabież w powojennej historii stolicy

Agnès Sinaï
Zmiany klimatyczne podsycają konflikty

Gilbert Achcar
Religia między wyzwoleniem a fundamentalizmem

KOMENTARZE I POLEMIKI

Serge Halimi
Jak sięgnąć dna i kopać jeszcze głębiej

Serge Halimi
"Żółte kamizelki"
Kiedy wszystko wypływa na wierzch

Tadeusz Klementewicz
Kompradorzy znad Wisły

Warto przeczytać

Jakub Sypiański
Nowa lewicowa postlewica?
Maj 2017

Stefan Zgliczyński
„Miasta śmierci”
pod butem Persaka

LMD - grudzień 2016

Martine Bulard
Pekin na zakręcie
LMD - kwiecień 2011

Janet Biel
Kobiety i natura, czyli
recydywa mistycyzmu

LMD - maj 2011

Loïc Wacquant
Anatomia nowej miejskiej biedy
LMD - czerwiec 2008

Serge Halimi
Jak sięgnąć dna i kopać jeszcze głębiej

„Nie jest najgorzej, póki możem mówić: To jest najgorzej.” Ostatnio dyplomacja francuska przypomina o tym wersecie Króla Leara. W końcówce prezydenckiego pięciolecia François Hollande’a wydawało się, że Francja sięgnęła dna [1]; niektórzy przepowiadali nawet, jak to z dumą odbije się wkrótce od dna. W końcu jeśli Stany Zjednoczone afiszują się ze swoją suwerenną pogardą dla stolic europejskich i dają wyraz pragnieniu uwolnienia się od zobowiązań wynikających z Traktatu Północnoatlantyckiego, to dlaczego by nie skorzystać z okazji i nie opuścić NATO, zrezygnować z polityki sankcji wobec Rosji i wyobrazić sobie współpracę europejską „od Atlantyku do Uralu”, o której przed 60 laty marzył gen. de Gaulle? Czyż Europa nie byłaby nareszcie wolna – i dorosła?

Tymczasem sprawy potoczyły się na odwrót. Władze w Paryżu, uznając samozwańcze wystąpienie Juana Guaidó, który ogłosił się tymczasowym szefem państwa wenezuelskiego pod pretekstem, że fotel prezydencki w Caracas jest pusty – a jest pusty jedynie w ich własnej wyobraźni – po raz kolejny postanowiły ciągnąć się w ogonie Białego Domu i udzieliły poparcia czemuś, co przypomina zamach stanu. Sytuacja w Wenezueli jest dramatyczna: galopująca inflacja, niedożywienie, sprzeniewierzenia, sankcje, akty przemocy [2]. Jest ona dramatyczna również dlatego, że rozwiązanie polityczne zderza się z poczuciem, iż temu, kto występuje przeciwko władzy albo traci władzę, grozi wylądowanie za kratkami. Trudno sobie wyobrazić, aby przywódcy wenezuelscy nie liczyli się z losem byłego prezydenta Brazylii Luiza Inácio Luli da Silvy – zakazano mu kandydować w wyborach prezydenckich, które prawdopodobnie wygrałby, i skazano na 24 lata więzienia.

Decyzja Francji narusza zasadę, zgodnie z którą uznaje się państwa, a nie reżimy. Sprawia ona również to, że Emmanuel Macron zachęca Stanów Zjednoczonych do prowadzenia polityki podpalacza. Proklamację Guaidó zainspirowali bowiem najniebezpieczniejsi ludzie z administracji Donalda Trumpa, tacy jak John Bolton i Elliott Abrams. Dobrze wiadomo, że amerykański wiceprezydent Michael Pence zawiadomił Guaidó, iż Stany Zjednoczone uznają go… zanim ogłosił się on szefem państwa [3].

24 stycznia br. Macron zażądał „przywrócenia demokracji w Wenezueli”. Cztery dni później poleciał z lekkim sercem do Kairu, zdecydowany sprzedać trochę dodatkowej broni egipskiemu prezydentowi Abd al-Fattahowi as-Sisiemu, sprawy zamachu stanu, po którym szybko wtrącono do więzień 60 tys. opozycjonistów politycznych i skazano na śmierć jego demokratycznie wybranego poprzednika. Czy w dziedzinie polityki zagranicznej, która chce wyglądać na cnotliwą, można zrobić coś gorszego?

tłum. Zbigniew M. Kowalewski


[1] Zob. D. de Villepin, „La France gesticule… mais ne dit rien”, Le Monde diplomatique, grudzień 2014 r.

[2] Zob. R. Lambert, „Wenezuela, przyczyny chaosu”, Le Monde diplomatique – edycja polska, grudzień 2016 r., oraz T. Porras Ponceleón, „Pour sortir de l’impasse au Venezuela”, Le Monde diplomatique, listopad 2018 r.

[3] Zob. J. Donati, V. Salama, I. Talley, „Trump Sees Maduro Move as First Shot in Wider Battle”, The Wall Street Journal, 30 stycznia 2019 r.

Współpraca wydawnicza
Sprawiedliwa elektronika
Sprawiedliwa elektronika
 LMD poleca
Jan Ratuszniak

Nowa Kobieta. Aleksandra Kołłontaj przedstawia losy wyjątkowej postaci, która w XX w. odegrała istotną rolę w przełomowych wydarzeniach historii Rosji, ZSRR i świata. Jednocześnie Kołłontaj to symbol rosyjskiego ruchu rewolucyjnego, emancypacji kobiet – jako że pełniła rolę ministra oraz ambasadora – ale też i współtwórczyni totalitarnego państwa, jakim był ZSRR. Jako dyplomatka broniła na arenie międzynarodowej zbrodniczej polityki Stalina. Również jej życie osobiste było nacechowane skrajnościami – nieudane małżeństwa, próba pogodzenia macierzyństwa oraz pracy, a także ostracyzm towarzyski wynikający z prowadzenia przez nią niestandardowego, jak na pierwszą połowę XX w., życia seksualnego.

Galeria książek

Biblioteka  LMD
Ugo Bardi

Ugo Bardi, naukowiec i pisarz, przedstawia w swojej książce porywającą historię procesu formowania się minerałów, stworzonych przez nie imperiów, wojen i cywilizacji, a także potężnego przemysłu, który rozwinął się w związku z nimi i który zdradza dziś pierwsze oznaki upadku, w miarę jak spadają jego zyski, a zwiększa się powodowane przezeń zanieczyszczenie. Książka ukazuje również ciemną stronę górnictwa: zniszczone krajobrazy, zanieczyszczone ekosystemy i wpływ na zmianę klimatu. Po tym, jak doszczętne splądrowaliśmy Ziemię, wkraczamy w nową epokę – którą Bardi, korzystający z badań największych ekspertów z dziedziny badań nad minerałami, opisuje z niezwykłą przenikliwością.

Galeria książek

Biblioteka  LMD
Siła i opinia

Kontrola myśli jest ważniejsza w krajach demokratycznych niż tam, gdzie władzę sprawują despoci lub junty wojskowe. Gdy panstwo odstępuje od stosowania przemocy, musi wynaleźć inne metody, które sprawią, że ciemne masy będą się trzymać z dala od spraw publicznych. Najdoskonalsze techniki urabiania przyzwolenia rozwinęły się w Stanach Zjednoczonych, ponieważ władza biznesu osiągnęła tu wyższy poziom zaawansowania, a jednocześnie istnieje tu szerszy zakres wolności, co czyni prymitywne i bezrozumne masy jeszcze groźniejszymi. Odwraca się ich uwagę emocjonalnie sugestywnymi uproszczeniami, marginalizuje się je i izoluje. Najlepiej byłoby, gdyby każdy siedział sam przed telewizorem i oglądał relacje sportowe, telenowele lub komedie oraz gdyby nie istniały żadne struktury organizacyjne pozwalające jednostkom o ograniczonych zasobach formułować poglądy w konfrontacji z innymi ludźmi, artykułować krytykę i tworzyć programy pozytywne, a następnie aktywnie je realizować.

Galeria książek

Broszura o TTIP 

Pobierz broszurę autorstwa Johna Hilary'ego pt. "Transatlantyckie Partnerstwo w Dziedzinie Handlu i Inwestycji. Fundament deregulacji, atak na miejsca pracy, kres demokracji".

Archiwum na płycie DVD 

Płytę DVD ze stu numerami
Le Monde-diplomatique
(pliki PDF o wysokiej rozdzielczości)
można zamawiać pod adresem:
redakcja@monde-diplomatique.pl
w cenie 39 zł. Wysyłka gratis.

Książki i czasopisma naszego wy- dawnictwa są do nabycia w księgar- niach i Empikach lub do zamówienia bezpośrednio w redakcji.