Największy światowy miesięcznik społeczno-polityczny
NUMER BIEŻĄCY  ARCHIWUM   PRENUMERATA    BIBLIOTEKA   REDAKCJA    WYDAWNICTWO   KONTAKT
Spis treści numeru 08/102

sierpień 2014

  LMD na portalu Facebook

Wybrane artykuły

Serge Halimi
Kwestia „równowagi”

Przemysław Wielgosz
Izrael nie płaci

José Natanson
Argentyna: czy nadciąga
koniec kirchneryzmu?

Renaud Lambert
Pomysły w Shangri-La Palace

Wojciech Wojciechowski
Wokół Snowdena

Tylko na stronie www

DOKUMENTY

Europejska Konferencja w Obronie
Publicznej Służby Zdrowia
Deklaracja

Damien Millet i Eric Toussaint
Dekada globalizacji i oporu
(1999-2009)

Raport ONZ
Wpływ blokady ekonomicznej
na sytuację humanitarną Gazy

ARTYKUŁY

Lori Wallach
Dyktatura firm wielonarodowych

Achille Mbembe
Mandela i decyzje
których nie oczekiwano

Magda Qandil
Ucieczka z zastępczego raju

KOMENTARZE I POLEMIKI

Wywiad z Barbarą Prądzyńską
Pociąg do Meksyku

Przemysław Wielgosz
Prorocy na puszczy

Mikołaj Ratajczak
Odzyskać społeczną kreatywność

Warto przeczytać

Martine Bulard
Pekin na zakręcie
LMD - kwiecień 2011

Janet Biel
Kobiety i natura, czyli
recydywa mistycyzmu

LMD - maj 2011

Loïc Wacquant
Anatomia nowej miejskiej biedy
LMD - czerwiec 2008

Michel Löwy
Krytyka postępu technologicznego
LMD - maj 2008

Bernard Stiegler
Jak przemysł kulturowy
niszczy jednostkę

LMD - czerwiec 2008

Wojciech Wojciechowski
Wokół Snowdena

Mija już prawie rok, gdy „The Guardian" opublikował informacje ujawnione przez Edwarda Snowdena, ilustrujące niebywałe rozmiary masowej inwigilacji, jaką prowadziły po obu stronach globu amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) oraz brytyjska Centrala Łączności Rządowej (GCHQ).

Luke Harding w książce Polowanie na Snowdena porządkuje fakty i uzmysławia na nowo, jak bardzo może zostać zachwiana równowaga między ochroną bezpieczeństwa, ochroną swobód obywatelskich, a ochroną prywatności.

Harding, brytyjski dziennikarz współpracujący z Guardianem przedstawia nie tylko rewelacje ujawnione przez Amerykanina, ale także sumę bardzo wielu zdarzeń, jakie towarzyszyły całemu procesowi ujawniania informacji przekazanych przez Snowdena. Autor wchodzi także w buty biografa i opisuje pokrótce dotychczasowe życie i drogę zawodową informatyka-hakera, wychowanego w duchu konserwatywno-libertariańskim, który w roku 2003 postanawia służyć krajowi i chcąc wziąć udział w wojnie w Iraku zaciąga się do wojska. Niestety jest krótkowidzem z poważną wadą wzroku, podczas szkolenia łamie obie nogi i raczej nie weźmie udziału w sianiu dobrodziejstw demokracji w Iraku. Zacznie za to pracę w tajnej placówce NSA, a potem w dziale informatycznym CIA. Podróżuje po świecie i zabezpiecza komputery amerykańskich dyplomatów. Jednak w latach 2009-2012 dowiaduje się, „jak nieograniczone były szpiegowskie działania NSA", pisze Harding. Oni „chcą poznać wszystkie rozmowy i każdy przejaw działania na świecie", powiada Snowden cytowany w książce. Wtedy dojrzewa do roli sygnalisty ujawniającego masowe działania wywiadowcze dotyczące nie tylko obywateli USA, ale także reszty świata, nie pomijając także głów państw-sojuszników Ameryki.

Polowanie na Snowdena jest książką sprawnie napisaną i rzeczywiście przypomina szpiegowski thriller – aż trudno uwierzyć, że postaci są autentyczne. Warto jednak spojrzeć na nią, jak na pewien obraz państwa, zwłaszcza Ameryki, która po 11 września ze zdwojoną siłą inwigilacyjną zaczęła „dbać" o bezpieczeństwo swoich obywateli i obywatelek. Co gorsza, jak czytamy w Polowaniu…, „Snowden przestał wierzyć, że Kongres sprawuje rzeczywisty nadzór nad służbami wywiadowczymi. Miał wręcz wrażenie, że Kongres był częścią problemu".

Z kolei siłą napędową działań szpiegowskich był i jest rozwój technologiczny generujący u rządzących nieustające pożądanie posiadania coraz większej ilości informacji, a więc władzy i kontroli. Nie zapominajmy także o strachu. Na marginesie książki Hardinga warto przytoczyć refleksję amerykańskiego lingwisty i filozofa Noama Chomsky’ego, iż „strach jest w amerykańskim dyskursie politycznym i kulturze obecny nieprzerwanie od czasów kolonialnych. Ma on na pewno coś wspólnego z naszą historią, z podbojem kontynentu".

Zatem Polowanie na Snowdena jest książką nie tylko o dzielnym informatorze, roli prasy, jako czwartej władzy i zrozumieniu, czym jest interes publiczny. Jest to książka właśnie o władzy uosabianej przez konkretnych urzędników państwowych oraz władzy, jako możliwości wpływania na jednostki i rzeczywistość, którą posiada aparat państwa, interpretujący w dowolny sposób zapisy prawa antyterrorystycznego bądź łamiący konstytucję.

Opowieść o Snowdenie począwszy od jego dojrzewania do decyzji, aby wyjawić bardzo niewygodne dane, a na otrzymaniu azylu tymczasowego w Rosji kończąc, toczy się w aurze ciągłego poczucia zagrożenia. Nie chodzi jednak li tylko o obecność Snowdena w tajnych i tajemniczych centrach nasłuchowych NSA. Sami dziennikarze Glenn Greenwald i Laura Poitras, którzy w czerwcu 2013 r. spotkali się z Snowdenem w Hongkongu, mieli świadomość wagi otrzymanych informacji i także podjęli niezwykłe środki ostrożności (np. korzystanie z programów szyfrujących), aby bez przeszkód doszło do publikacji w Guardianie. Z kolei zespół nowojorskiej redakcji gazety podzielono na „wyspecjalizowane komórki, które porozumiewały się za pomocą zaszyfrowanych wiadomości", czytamy. Forma kontaktu drogą mailową bądź telefoniczną była wykluczona. Jeden z dziennikarzy powie: „musieliśmy szybko opanować sztukę szpiegowania". Niemniej jednak ze względu na pierwszą poprawkę do konstytucji, która mówi m.in. o wolności prasy, najlepszym miejscem do publikacji okazała się paradoksalnie amerykańska, a nie brytyjska filia Guardiana. Próba publikacji w Wielkiej Brytanii mogła skończyć się zakazem publikowania w wyniku nakazu sądu lub aresztowaniem dziennikarzy za złamanie ustawy o tajemnicy państwowej.

Przypomnijmy, że dzięki Snowdenowi światowa opinia publiczna dowiedziała się nie tylko o podsłuchiwaniu rozmów telefonicznych, ale ujawniona została także prezentacja składająca się z 41 slajdów, która wyjaśniała działanie programu PRISM, dzięki któremu amerykański wywiad miał dostęp do serwerów z ogromną ilością danych, takich jak nasze e-maile, posty bądź wiadomości z komunikatorów internetowych. A wszystko dzięki zgodzie podpisanej między wywiadem, a takimi gigantami jak Microsoft, Google, Apple czy Facebook. W tym kontekście warto przytoczyć za Hardingiem informacje o powrocie do maszyny do pisania przez Wysoką Komisję Indyjską w Londynie, bądź jeden z wydziałów FSB na Kremlu. „Maszyny do pisania, odręczne notatki i ukradkowe spotkania znów były w modzie", pisze dziennikarz. Jednym słowem, permanentny stan zagrożenia – zabawne i przerażające jednocześnie.

Opisane przez Hardinga działania Snowdena i dziennikarzy są relacją z bitwy o transparentność działań władz państwowych na rzecz bezpieczeństwa, przy równoczesnym zachowaniu autonomii jednostki i nienaruszaniu jej sfery prywatnej. W jakim stopniu burza wokół rewelacji Snowdena, a także publikacje podobne do książki Hardinga mogą spowodować znaczące zmiany legislacyjne i w jakim stopniu będą one skutkować większym zaufaniem do demokracji? Bez względu na odpowiedź, Julian Assange powiada, że na dzień dzisiejszy w obszarze komunikacji „wszyscy żyjemy w stanie wojennym".


Luke Harding, Polowanie na Snowdena przeł. Agnieszka Krenc, Katarzyna Rosłan, Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik, Wielka Litera, Warszawa 2014, s. 320.

Archiwum na płycie DVD 

Płytę DVD ze stu numerami
Le Monde-diplomatique
(pliki PDF o wysokiej rozdzielczości)
można zamawiać pod adresem:
redakcja@monde-diplomatique.pl
w cenie 39 zł. Wysyłka gratis.

Biblioteka LMD 
Jarosław Urbański. Prekariat i nowa walka klas

Jarosław Urbański analizuje prekaryzację w kontekście historycznym, socjologicznym i ekonomicznym. Skupia się na formach oporu wypracowywanych przez prekariat, podkreślając, że wprawdzie nie jest on żadną nową klasą, ale niepewni pracownicy nie są bezbronni wobec nowych postaci wyzysku ukrytych pod fasadą elastyczności.

Galeria książek

LMD  poleca
John Bellamy Foster, Robert W. McChesney. Kryzys bez końca

Rzecz o współczesnych, światowych gospodarkach realnego kapitalizmu, w których monopolizacja i finansjeryzacja doprowadziła do permanentnego stanu stagnacji – kryzysu bez końca. Przejmujący opis i analiza wyzysku megakorporacji, których realna konkurencja ogranicza się do znajdowania coraz to nowych miejsc i sposobów eksploatacji siły roboczej – od Stanów Zjednoczonych po Chiny i Azję Południową.

Galeria książek

Bestseller  LMD
Leokadia Oręziak. OFE: katastrofa prywatyzacji emerytur w Polsce

Dzięki tej gigantycznej, imponująco zakrojonej pracy zyskujemy zupełnie inną perspektywę w ocenie OFE niż ta, która dominuje w obiegu publicznym w Polsce. Autorka daje kapitalny przegląd dyskusji nad przyczynami wprowadzenia filara kapitałowego i przedstawia wpływ OFE zarówno na przyszłe emerytury, jak i finanse publiczne. Wpływ, dodajmy, katastrofalny.

Galeria książek

Książki i czasopisma naszego wy- dawnictwa są do nabycia w księgar- niach i Empikach lub do zamówienia bezpośrednio w redakcji za zalicze- niem pocztowym.