Największy światowy miesięcznik społeczno-polityczny
NUMER BIEŻĄCY  ARCHIWUM   PRENUMERATA    BIBLIOTEKA   REDAKCJA    WYDAWNICTWO   KONTAKT
Spis treści numeru 06/136

czerwiec 2017

  LMD na portalu Facebook

Wybrane artykuły

Serge Halimi
Szalone lata

Przemysław Wielgosz
W Palestynie nic się nie dzieje

Evelyne Pieiller
Patologie demokracji

Ioulia Shukan
Białoruś: krucha równowaga

J. Grzegorczyk, K. Rakowska
Wycieczka po uwięzionym kraju

Tylko na stronie www

DOKUMENTY

Europejska Konferencja w Obronie
Publicznej Służby Zdrowia
Deklaracja

Damien Millet i Eric Toussaint
Dekada globalizacji i oporu
(1999-2009)

Raport ONZ
Wpływ blokady ekonomicznej
na sytuację humanitarną Gazy

ARTYKUŁY

Antoni Wiesztort
Największa grabież w powojennej historii stolicy

Agnès Sinaï
Zmiany klimatyczne podsycają konflikty

Gilbert Achcar
Religia między wyzwoleniem a fundamentalizmem

KOMENTARZE I POLEMIKI

Tomasz Nowicki
Jak nie pomagać uchodźcom

Tadeusz Klementewicz
Kompradorzy znad Wisły

Dariusz Zalega
Polityka horroru

Warto przeczytać

Jakub Sypiański
Nowa lewicowa postlewica?
Maj 2017

Stefan Zgliczyński
„Miasta śmierci”
pod butem Persaka

LMD - grudzień 2016

Martine Bulard
Pekin na zakręcie
LMD - kwiecień 2011

Janet Biel
Kobiety i natura, czyli
recydywa mistycyzmu

LMD - maj 2011

Loïc Wacquant
Anatomia nowej miejskiej biedy
LMD - czerwiec 2008

Antoni Wiesztort  
Największa grabież w powojennej historii stolicy

W imię przywracania Warszawie przedwojennego uroku, elity wyłonione po 1989 r. zdecydowały się w specyficzny sposób odwrócić urok powojenny: "cały naród" który niegdyś "budował swoją stolicę", tym razem zrzucił się na fortuny dla garstki dziedziców dawnych majątków i nowego establiszmentu.

W okresie 1945-1964, "jak Feniks z popiołów" powstało miasto obrócone przez wojnę w kupę gruzów. W podobnym okresie dwóch dekad, 1994-2016, za pomocą historycznej manipulacji zorganizowano transfer wielomiliardowych środków z biedniejszych warstw społecznych w stronę 1% nowych magnatów zrzeszonych - o ironio - w prywatne spółki "Fenix Capital", "Prometeusz" i inne. Proces dziejowy warszawskiej reprywatyzacji dotąd przyniósł ludziom krzywdy o skali i głębi niepomiernie większej niż powszechnie potępiana deprywatyzacja stolicy po 1945 r. Czy nasza klasa polityczna, walcząca rycersko z "gwałtem na własności prywatnej" wyrządzonym w poprzednim ustroju jest zdolna zająć się skutkami masowej grabieży w ustroju, za który sama jest w pełni odpowiedzialna?

Miasto ruin - miasto mitów

"Brytyjczyk Gerald Cadogan, głowa starego szlacheckiego rodu, jest właścicielem 3 tys. mieszkań i 600 domów, które wynajmuje chętnym w prestiżowej londyńskiej dzielnicy Chelsea. Amerykański król nieruchomości Donald Trump ma niemal 2 mln m2 powierzchni biurowej i mieszkalnej na Manhattanie, wartej 2,5 mld dolarów, a japoński miliarder Gensiro Kawamoto swego czasu tylko w Kalifornii i na Hawajach zakupił na wynajem około 1 tys. domów i mieszkań. W Polsce zaś (…) nad lokatorami rozciągnięto tak dużą ochronę, że właściciele boją się komukolwiek wynajmować mieszkania" [1].

Tak na łamach Wprost w październiku 2004 r. Krzysztof Trębski lobbował za historyczną zmianą w polskiej polityce mieszkaniowej - zniesieniem regulacji czynszów w starych kamienicach, wprowadzonej 10 lat wcześniej dla złagodzenia terapii szokowej i społecznych skutków prywatyzacji mieszkań. To właśnie na tę kontr-reformę, która weszła ostatecznie w życie 2005 r., w okresie rządu SLD-UP, najbardziej liczyli istniejący i niedoszli właściciele warszawskich czynszówek. Liczba "zwrotów" w ramach reprywatyzacji wzrosła od tej pory dwu- a nawet trzykrotnie w skali rocznej [2].

Ideologiczną motywacją dla uwolnienia czynszów miał być fakt, że "większość ludzi, którzy odzyskali zagrabione przez PRL nieruchomości, otrzymała je w fatalnym stanie". Podobne refleksje w osobliwy sposób nie kłócą się ich autorom w żaden sposób z obrazami stolicy, jakie cała Polska ogląda co roku we wszystkich mediach podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego. Poszkodowani właściciele niechętnie wspominają, że aby 85% kamienic mieszkalnych obróconych przez wojnę w gruzy [3] przywrócić do stanu używalności, trzeba było m.in. 50 mln godzin darmowej pracy w czynach społecznych, 91 mld dzisiejszych złotych z publicznego budżetu [4] i 600 mln cegieł uzyskanych z rozbiórki domów w innych miastach [5]. Jedną z kamienic uratowanych przez lokatorów w 1945 r., a zarazem jedną z pierwszych przejętych po uwolnieniu czynszów w 2005 r., był dom przy ul. Nabielaka 9. Ĺ»yła w nim wówczas Jolanta Brzeska, zamordowana po pięciu latach walki z prywatnym właścicielem [6].

Wielki bailout

Ogółem, według niepełnych danych stołecznego ratusza, w latach 1994-2016 przejęto w prywatne ręce 3229 nieruchomości [7] - w większości kamienic zamieszkałych przez 40-60 tys. rodzin, które z dnia na dzień stanęły przed widmem wysiedleń i zadłużenia. Obok tak zwanych "zwrotów w naturze" beneficjentom reprywatyzacji zaoferowano "odszkodowania finansowe" - w ten sposób tylko w ciągu ostatnich sześciu lat z budżetu miasta wyparował miliard złotych. Koszty wywołanego przez siebie kryzysu władze przerzuciły na ogół ludności miasta. "Sprawiedliwość dziejowa" w praktyce oznaczała, że majątek najbogatszych sfinansowali najbiedniejsi. Dla przykładu, w 2012 roku ratusz zdecydował się na prywatyzację stołówek szkolnych, co szacunkowo miało przynieść 10 mln złotych oszczędności rocznie - głównie przez zwolnienie z "publicznego garnuszka" 186 kucharek. Najwięcej, bo 30 publicznych kuchni "obciążających" budżet na 3,5 mln złotych, znikło na śródmieściu, gdzie prywatyzacja i podwyżki opłat za posiłki w samych podstawówkach dotknęła 3895 dzieci [8]. Podobne cięcia ruszyły zresztą w innych miastach Polski - kraju, gdzie milion dzieci żyje w skrajnym ubóstwie, a pół miliona jest głodnych lub niedożywionych [9]. Dziesiątki tysięcy warszawskich dzieci rozwiązały jednak dużo bardziej palący, dziejowy problem - 38 mln złotych, tj. jedenaście lat oszczędności z prywatyzacji śródmiejskich stołówek, przejadła wypłata "rekompensat" z reprywatyzacji dla jednej tylko osoby - Małgorzaty Kruk. Beneficjentka takiego bailoutu straciła przez to wprawdzie swą wieloletnią posadę w Ministerstwie Sprawiedliwości [10], jednak o przywróceniu publicznych stołówek nie słychać.

Efekty polityki bailoutu dla 1% elity najmocniej jednak odczuli lokatorzy, także tych mieszkań komunalnych, które nie były bezpośrednio zagrożone przejęciem. Rosnącej potrzebie wypłat "odszkodowań" towarzyszył radykalny wzrost czynszów komunalnych. W ramach Wieloletniego programu gospodarowania zasobem mieszkaniowym w 2008 r. z dnia na dzień czynsze w niemal stu tysiącach mieszkań wzrosły ponad dwukrotnie [11]. Polityka mieszkaniowa wytyczona w Programie była w zasadzie kopią zmian, jakich domagał się od polskich samorządów USAID w 1998 r. [12], łącznie z wytyczonym kierunkiem dalszych podwyżek czynszów, aż do pięciokrotności (podwyżka z 0,6 % do 3% tak zwanej stawki odtworzeniowej). Połowa spośród wszystkich mieszkańców komunalnych nie nadążyła za anty-społeczną reformą: Władze zaaplikowały im więc czynsze karne, to jest stosowane w zasobie prywatnym odszkodowania za utratę potencjalnych zysków z wynajęcia lokalu wypłacalnym lokatorom. W mig osiągnięto w ten sposób pięciokrotny wzrost stawki, zgodnie z rekomendacją USAID. Polityka zaciskania pasa przyniosła 100% wzrost wpływów do kasy miasta i dramatyczny wzrost zadłużenia lokatorów: W 2007 r. ratusz windykował od nich ok. 150 mln złotych, dziś suma ta urosła do pół miliarda [13]. Organizacje anarchistyczne i lokatorskie od lat wskazywały na polityczny charakter tego długu, domagając się jego całkowitego unieważnienia. Do naszej opinii o bezprawnych źródłach generowania dodatkowych zysków przez ratusz przychylił się w maju 2016 r. Rzecznik Praw Obywatelskich. Zwrócił on uwagę, że praktyka "karnego czynszu" przeniesiona na grunt publiczny z prywatnych mieszkań jest zwyczajnie nielegalna, bowiem mieszkania komunalne z zasady nie mają przynosić zysku [14].

Jak się walczy z Bierutem

Z tej perspektywy, reprywatyzacja ujęta jako proces naprawy "dziejowych krzywd", jawi się jako nic innego niż okazja do przeprowadzenia katastrofalnych w skutkach cięć socjalnych i transferu zysków dla elit, wpisuje się zatem w pełni w neoliberalny model zarządzania. Skompromitowana figura "Bieruta" okazała się niezwykle przydatna dla masowej grabieży, która do dziś skrzywdziła więcej osób, w formach dużo bardziej dotkliwych niż utrata potencjalnych źródeł zysku z posiadania, jaką miał przynieść dekret o komunalizacji z 1945 r. Uwłaszczanie się na owocach tytanicznej pracy społecznej, jaką była odbudowa Warszawy, to liberalna wersja tej samej "walki z komuną", jaką dzielnie toczą nacjonaliści, dwudziesty siódmy rok po kapitalistycznej terapii szokowej. Jeśli zagrzebaną niegdyś w morzu ruin stolicę odgrzebiemy dziś z morza mitów, staje się jasne, że to właśnie reprywatyzacja jest największa grabieżą w powojennej historii tego miasta.

Nic nie wskazuje jednak na to, aby nawet największe skandale i afery związane z handlarzami roszczeń i "kuratorami" majątków zagubionych gdzieś 150-letnich właścicieli, zmusiły elity oraz media głównego nurtu do odrzucenia mitu "dobrego dziedzica", któremu należy się sprawiedliwość. Oto we wrześniu 2016 r. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, wraz z zapowiedzią powstrzymania kolejnych skandalicznych "zwrotów" obiecała próbę regulacji - wprowadzenia ustawy, która miałaby w klarowny sposób rekompensować krzywdy wyrządzone... spadkobiercom. Cały naród wciąż ma budować swoją elitę. Prezydent podkreśla, że "nie ma dla Warszawy ważniejszej kwestii niż ostateczne pochowanie Bieruta" [15]. Polski kapitalizm, wciąż schowany głęboko za plecami "komuny", bynajmniej nie zamierza sam rozliczyć się z własnych grzechów.


Antoni Wiesztort – Aktywista anarchistycznego kolektywu syrena.

[1] "Nieruchome nieruchomości", Krzysztof Trębski, Wprost, 17.10.2004.

[2] Dane za "Białą księgą reprywatyzacji", Biuletyn Informacji Publicznej m.st. Warszawy.

[3] Raport o stratach wojennych Warszawy: Miasto Stołeczne Warszawa, 2004.

[4] Nakłady oszacowano na 3 mld dolarów w 1959 roku. Porównaj: W. Szulc, J. Regulski, "Nakłady na odbudowę i rozbudowę Warszawy w okresie 1945-1959", Warszawa, luty 1960 [maszynopis].

[5] "Szaber w majestacie prawa", Beata Maciejewska, Gazeta Wyborcza, 4.10.2013.

[6] Jolanta Brzeska, gdy tylko dowiedziała się o prywatyzacji jej kamienicy, dołączyła do kampanii "Mieszkanie prawem nie towarem!", prowadzonej przez grupę złożoną z działaczy anarchistycznych i radykalnie lewicowych (Czerwony Kolektyw/Lewicowa Alternatywa). Na bazie tej kampanii powstało Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów, działające dziś przy Syrenie - kamienicy zajętej przez anarchistów po zabójstwie Brzeskiej w marcu 2011.

[7] "Biała księga reprywatyzacji".

[8] Porównaj: "Matematyka budżetowa", www.syrena.tk, dostęp 13.09.2016.

[9] "Dzisiaj, kiedy ktoś mówi o tym, że w Polsce dzieci głodują, to daje argument naszym niekoniecznie przyjaciołom, którzy w tej rosyjskiej propagandzie wykorzystują to przeciw Polsce. Czy to jest obywatelska i patriotyczna postawa?" pytała Ewa Kopacz na spotkaniu z mieszkańcami Krotoszyna w 2015 roku. Była minister zdrowia i premier polskiego rządu. Przy innej okazji, w 2013 roku Julia Pitera nadmieniła zaś, że "dzieci są w szkole głodne, bo w Polsce nie istnieje kultura jedzenia śniadań". Więcej: "Kultura jedzenia śniadań", Mariusz Cieślik, Rzeczpospolita, 7.03.2013. "Premier Kopacz odpowiada na "głodne dzieci w Polsce": mówienie o nich, służy rosyjskiej propagandzie", Polskie Radio, 12.08.2015. "Ponad pół miliona dzieci w Polsce jest głodnych lub niedożywionych", Newsweek, 16.10.2014.

[10] "Reprywatyzacja w Warszawie. Miliony dla siostry mecenasa", Iwona Szpala, Małgorzata Zubik, Gazeta Wyborcza, 6.09.2016.

[11] "Wieloletni program gospodarowania mieszkaniowym zasobem m.st. Warszawy na lata 2008-2012", Biuletyn Informacji Publicznej m.st. Warszawy.

[12] "Local Government Rent Policy and Best Practice in Poland: the Need for Rent Reform and an Improved Housing Allowance Program", USAID, UI Project 06610-636, 11.1998.

[13] "Miejska spirala zadłużenia", Kolektyw organizacji lokatorskich, www.syrena.tk, dostęp 13.09.2016.

[14] Wystąpienie do Prezydent m.st. Warszawy ws. zadłużenia byłych lokatorów mieszkań komunalnych, Adam Bodnar, RPO, 6.05.2016. www.rpo.pl, dostęp 13.09.2016.

[15] "Prezydent Warszawy o reprywatyzacji: Nie ma dla Warszawy ważniejszej kwestii niż ostateczne pochowanie Bieruta", Rozmawiali Renata Grochal i Michał Wybieralski, Gazeta Wyborcza, 29.08.2016.

Współpraca wydawnicza
Biblioteka  LMD
Paweł Mościcki

Jak patrzy uchodźca? Jak patrzeć na niego? W jaki sposób widzialność migracji wpływa na kulturę oraz wypracowane przez nią formy komunikacji i transmisji? Książka jest poświęcona obrazom uchodźców, choć zaproponowana w niej perspektywa różni się od tej, jaka dominuje w głównym nurcie debaty publicznej. Autor stara się przede wszystkim przesunąć akcent z migrantów rozumianych jako przedmiot reprezentacji, na doświadczenie wygnania jako coś, co każe przemyśleć na nowo podstawowe kategorie związane z funkcjonowaniem obrazów.

Galeria książek

Biblioteka  LMD
Co to za gra?

Trudno powstrzymać się od myśli, że żyjemy w wielkim cyrku. [...] Raporty Crédit Suisse i Oxfam pokazują nam wielką przepaść dzielącą właścicieli gry i widzów: 8 miliarderów posiada więcej bogactwa niż najbiedniejsze 50% mieszkańców kuli ziemskiej, a 1% najbogatszych posiada więcej niż pozostałe 99%. Czy oni to wszystko produkują? [Fragment Wstępu]

Galeria książek

LMD  poleca
Tramwaj zwany uznaniem

Książka zapowiada nadejście feminizmu zwykłych kobiet, feminizmu zarazem queerowego i kontestującego przywileje klasowe, rasowe, społeczne i płciowe. Jest opowieścią o feministycznej praktyce, teorii i sztuce, połączeniem analizy z publicystyką, polityki z krytyką kultury. Przyglądając się Czarnemu Protestowi i Strajkowi Kobiet, ale też wczytując w teorie polityki i estetyki oraz analizy kultury, prezentuje syntetyczny i wielowątkowy proces feministycznej walki.

Galeria książek

Broszura o TTIP 

Pobierz broszurę autorstwa Johna Hilary'ego pt. "Transatlantyckie Partnerstwo w Dziedzinie Handlu i Inwestycji. Fundament deregulacji, atak na miejsca pracy, kres demokracji".

Archiwum na płycie DVD 

Płytę DVD ze stu numerami
Le Monde-diplomatique
(pliki PDF o wysokiej rozdzielczości)
można zamawiać pod adresem:
redakcja@monde-diplomatique.pl
w cenie 39 zł. Wysyłka gratis.

Książki i czasopisma naszego wy- dawnictwa są do nabycia w księgar- niach i Empikach lub do zamówienia bezpośrednio w redakcji.