Największy światowy miesięcznik społeczno-polityczny
NUMER BIEŻĄCY  ARCHIWUM   PRENUMERATA    BIBLIOTEKA   REDAKCJA    WYDAWNICTWO   KONTAKT
Spis treści numeru 05/135

maj 2017

  LMD na portalu Facebook

Wybrane artykuły
Tylko na stronie www

DOKUMENTY

Europejska Konferencja w Obronie
Publicznej Służby Zdrowia
Deklaracja

Damien Millet i Eric Toussaint
Dekada globalizacji i oporu
(1999-2009)

Raport ONZ
Wpływ blokady ekonomicznej
na sytuację humanitarną Gazy

ARTYKUŁY

Antoni Wiesztort
Największa grabież w powojennej historii stolicy

Agnès Sinaï
Zmiany klimatyczne podsycają konflikty

Gilbert Achcar
Religia między wyzwoleniem a fundamentalizmem

KOMENTARZE I POLEMIKI

Tomasz Nowicki
Jak nie pomagać uchodźcom

Tadeusz Klementewicz
Kompradorzy znad Wisły

Dariusz Zalega
Polityka horroru

Warto przeczytać

Jakub Sypiański
Nowa lewicowa postlewica?
Maj 2017

Stefan Zgliczyński
„Miasta śmierci”
pod butem Persaka

LMD - grudzień 2016

Martine Bulard
Pekin na zakręcie
LMD - kwiecień 2011

Janet Biel
Kobiety i natura, czyli
recydywa mistycyzmu

LMD - maj 2011

Loïc Wacquant
Anatomia nowej miejskiej biedy
LMD - czerwiec 2008

Serge Halimi
Głębokie państwo

Kiedy prezydent błądzi jak dziecko we mgle i nie uważa za stosowne nauczyć się tego wszystkiego, o czym nie ma zielonego pojęcia, a jednocześnie dowodzi najpotężniejszą armią świata, warto postarać się o liczne bariery ochronne. Tymczasem, kiedy Donald Trump rozkazał swoim generałom zbombardować Syrię i przeprowadzić manewry marynarki wojennej w Azji, członkowie Kongresu amerykańskiego – republikanie i demokraci – urządzili mu owację. Podobnie postąpiły niemal wszystkie media, również w Europie. Pewien francuski dziennik ogólnokrajowy uznał nawet, że w „uderzeniach w Syrii" było „coś wyzwolicielskiego" [1]. 59 rakiet wystrzelonych w bazę lotniczą na Bliskim Wschodzie zamieniło zatem niemal całkowicie prezydenta oskarżanego o niepopularność, amatorszczyznę i nepotyzm w zdeterminowanego, wrażliwego męża stanu, który nie potrafi powstrzymać się od ludzkich odruchów oglądając zdjęcia „ślicznych dzieci okrutnie zamordowanych podczas bardzo barbarzyńskiego ataku". Taki koncert pochwał jest tym bardziej niepokojący w obecnej napiętej atmosferze międzynarodowej, że Trump uwielbia, kiedy mu się schlebia.

W styczniu 1961 r., trzy dni przed oddaniem władzy, republikański prezydent Dwight Eisenhower ostrzegł swoich rodaków przed „kompleksem wojskowo-przemysłowym", którego „wpływów – gospodarczych, politycznych, a nawet duchowych – doświadcza się w każdym mieście, w każdym stanie, w każdej administracji". Sądząc na podstawie kolejnych zwrotów obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych, „kompleks" ten nie próżnował w ostatnich tygodniach. 15 stycznia Trump uważał, że „NATO jest przestarzałe", a 13 kwietnia oświadczył, że „NATO już nie jest przestarzałe". Kilka miesięcy temu liczył, że Rosja zostanie „sojusznikiem", natomiast 12 kwietnia doszedł do wniosku, że stosunki między Waszyngtonem a Moskwą osiągnęły „najniższy punkt w historii".

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew uważa, że gdy tylko „rozwiały się ostatnie mgły wyborcze", Trumpa „złamał system władzy" w Waszyngtonie. Krótko mówiąc przywołało go do porządku „głębokie państwo", które nigdy nie pozwala, aby jego priorytety strategiczne ucierpiały z powodu zmiany lokatora w Białym Domu. Najbardziej przywiązani do imperium amerykańskiego republikanie i demokraci mogą triumfować: jeśli Trump przypomina kukiełkę, to nie jest to już „marionetka Kremla" [2]… W tej sprawie wygrało „głębokie państwo".

Gdyby zmartwychwstał Eisenhower, zapewne dodałby do swojego „kompleksu wojskowo-przemysłowego" komponent medialny. Podawanej na okrągło informacji potrzebne jest bowiem nieustanne napięcie, lubi ona wojnę i utytułowani komentatorzy tym chętniej szermują krzykliwymi i górnolotnymi proklamacjami, że w konfliktach zbrojnych nie giną już poborowi, wśród których mogłyby być ich dzieci, lecz – często proletariaccy – „ochotnicy". Główne dzienniki amerykańskie opublikowały 47 artykułów wstępnych poświęconych „uderzeniom" amerykańskim w Syrii. Tylko w jednym z nich „uderzenia" te potępiono [3].

tłum. Zbigniew M. Kowalewski


[1] Libération, 9 kwietnia 2017 r.

[2] Zob. S. Halimi, „Matrioszki", Le Monde diplomatique – edycja polska, styczeń 2017 r.

[3] A. Johnson, „Out of 47 Major Editorials on Trump’s Syria Strikes, Only One Opposed", Fairness & Accuracy in Reporting (FAIR), 11 kwietnia 2017 r.

Współpraca wydawnicza
Biblioteka  LMD
Paweł Mościcki

Jak patrzy uchodźca? Jak patrzeć na niego? W jaki sposób widzialność migracji wpływa na kulturę oraz wypracowane przez nią formy komunikacji i transmisji? Książka jest poświęcona obrazom uchodźców, choć zaproponowana w niej perspektywa różni się od tej, jaka dominuje w głównym nurcie debaty publicznej. Autor stara się przede wszystkim przesunąć akcent z migrantów rozumianych jako przedmiot reprezentacji, na doświadczenie wygnania jako coś, co każe przemyśleć na nowo podstawowe kategorie związane z funkcjonowaniem obrazów.

Galeria książek

Biblioteka  LMD
Co to za gra?

Trudno powstrzymać się od myśli, że żyjemy w wielkim cyrku. [...] Raporty Crédit Suisse i Oxfam pokazują nam wielką przepaść dzielącą właścicieli gry i widzów: 8 miliarderów posiada więcej bogactwa niż najbiedniejsze 50% mieszkańców kuli ziemskiej, a 1% najbogatszych posiada więcej niż pozostałe 99%. Czy oni to wszystko produkują? [Fragment Wstępu]

Galeria książek

LMD  poleca
Tramwaj zwany uznaniem

Książka zapowiada nadejście feminizmu zwykłych kobiet, feminizmu zarazem queerowego i kontestującego przywileje klasowe, rasowe, społeczne i płciowe. Jest opowieścią o feministycznej praktyce, teorii i sztuce, połączeniem analizy z publicystyką, polityki z krytyką kultury. Przyglądając się Czarnemu Protestowi i Strajkowi Kobiet, ale też wczytując w teorie polityki i estetyki oraz analizy kultury, prezentuje syntetyczny i wielowątkowy proces feministycznej walki.

Galeria książek

Broszura o TTIP 

Pobierz broszurę autorstwa Johna Hilary'ego pt. "Transatlantyckie Partnerstwo w Dziedzinie Handlu i Inwestycji. Fundament deregulacji, atak na miejsca pracy, kres demokracji".

Archiwum na płycie DVD 

Płytę DVD ze stu numerami
Le Monde-diplomatique
(pliki PDF o wysokiej rozdzielczości)
można zamawiać pod adresem:
redakcja@monde-diplomatique.pl
w cenie 39 zł. Wysyłka gratis.

Książki i czasopisma naszego wy- dawnictwa są do nabycia w księgar- niach i Empikach lub do zamówienia bezpośrednio w redakcji.