Największy światowy miesięcznik społeczno-polityczny
NUMER BIEŻĄCY  ARCHIWUM   PRENUMERATA    BIBLIOTEKA   REDAKCJA    WYDAWNICTWO   KONTAKT
Spis treści numeru 01/131

styczeń 2017

  LMD na portalu Facebook

Wybrane artykuły

Serge Halimi
Matrioszki

Przemysław Wielgosz
Rasizm ponadpartyjny

Michael T. Klare
Polityka zagraniczna wg Trumpa

Mohammad R. Djalili, Thierry Kellner
Iran i Turcja:
sojusznicy czy rywale?

Stefan Zgliczyński
Zygmunt Bauman

Tylko na stronie www

DOKUMENTY

Europejska Konferencja w Obronie
Publicznej Służby Zdrowia
Deklaracja

Damien Millet i Eric Toussaint
Dekada globalizacji i oporu
(1999-2009)

Raport ONZ
Wpływ blokady ekonomicznej
na sytuację humanitarną Gazy

ARTYKUŁY

Antoni Wiesztort
Największa grabież w powojennej historii stolicy

Agnès Sinaï
Zmiany klimatyczne podsycają konflikty

Gilbert Achcar
Religia między wyzwoleniem a fundamentalizmem

KOMENTARZE I POLEMIKI

Ala Qandil
U bram Europy

Przemysław Wielgosz
Prorocy na puszczy

Tadeusz Klementewicz
Uwagi o „Dekadzie przełomu”
Michała Siermińskiego

Warto przeczytać

Stefan Zgliczyński
„Miasta śmierci”
pod butem Persaka

LMD - grudzień 2016

Martine Bulard
Pekin na zakręcie
LMD - kwiecień 2011

Janet Biel
Kobiety i natura, czyli
recydywa mistycyzmu

LMD - maj 2011

Loïc Wacquant
Anatomia nowej miejskiej biedy
LMD - czerwiec 2008

Michel Löwy
Krytyka postępu technologicznego
LMD - maj 2008

Serge Halimi
Matrioszki

Dnia 9 lutego 1950 r., u szczytu zimnej wojny, pewien jeszcze mało znany senator republikański grzmiał: „Mam w ręku listę dwustu osób, o których sekretarz stanu wie, że są członkami partii komunistycznej, a mimo to określają one politykę Departamentu Stanu." Joseph McCarthy wszedł do historii Stanów Zjednoczonych drzwiami hańby. Jego lista nie istniała, ale fala histerii antykomunistycznej i czystek, która się podniosła, była realna – i strzaskała egzystencję tysięcy Amerykanów.

W 2017 r. pod znakiem zapytania stoi, ni mniej, ni więcej, tylko lojalność patriotyczna prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jego gabinet złożony z wojskowych i miliarderów to jeden z mnóstwa powodów do obaw o to, jak będzie rządził. Tymczasem, jak się wydaje, Partia Demokratyczna i liczne media zachodnie opętała dziwaczna myśl, że Donald Trump to kremlowska „matrioszka" [1] i że zawdzięcza swój wybór hackingowi danych informatycznych, który urządziła Rosja. Od paranoi makkartystowskiej wiele wody upłynęło, ale Washington Post nawiązał do tej historii okazując niepokój z powodu rzekomego istnienia „ponad dwustu portali, które (…) umyślnie czy nieumyślnie publikowały rosyjską propagandę lub w których propaganda ta odbijała się echem" [2].

Nad Zachodem wieją niedobre wiatry. Każde czy prawie każde wybory rozpatruje się przez pryzmat Rosji. Czy chodzi o Trumpa w Stanach Zjednoczonych, czy o Jeremy Corbyna w Wielkiej Brytanii, czy o tak różnych kandydatów jak Jean-Luc Mélenchon, François Fillon i Marine Le Pen we Francji, wystarczy wyrazić wątpliwość co do celowości posunięć wymierzonych w Rosję lub realności spisków przypisywanych Moskwie przez Centralną Agencję Wywiadowczą – instytucję, w której nieomylność i nieskazitelność nikt przecież nie wątpi – aby stać się podejrzanym o sprzyjanie machinacjom Kremla. W takim klimacie można sobie wyobrazić falę oburzenia, jaką wywołałoby szpiegowanie przez Rosję, a nie przez Stany Zjednoczone telefonu Angeli Merkel czy przekazanie przez Google Moskwie, a nie amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego miliardów danych prywatnych zebranych w Internecie. Tymczasem Barack Obama, nie zdając sobie sprawy, że drwi z własnej osoby, zagroził Rosji mówiąc: „Powinni zrozumieć, że to, co nam robią, my możemy im zrobić" [3].

Tego, że Stany Zjednoczone mogą wpłynąć na zmianę polityki innego państwa, Władimir Putin nie ignoruje. Wiosną 1996 r. pewien chory prezydent Rosji, alkoholik, skorumpowany budowniczy chaosu społecznego we własnym państwie, przeżył swoją olbrzymią niepopularność tylko dzięki jawnemu wsparciu politycznemu i finansowemu stolic zachodnich oraz zmasowanym oszustwom wyborczym. Borysa Jelcyna, ulubieńca demokratów z Waszyngtonu, Berlina i Paryża (choć kazał strzelać z dział do parlamentu rosyjskiego, co spowodowało śmierć setek osób), ponownie wybrano. 31 grudnia 1999 r. Jelcyn postanowił przekazać całą swoją władzę wiernemu premierowi, uroczemu Władimirowi Putinowi…

tłum. Zbigniew M. Kowalewski

 


[1] Tak 19 października 2016 r., podczas debaty telewizyjnej z Donaldem Trumpem, wyraziła się Hillary Clinton.

[2] C. Timberg, „Russian Propaganda Effort Helped Spread «Fake News» During Election, Experts Say", The Washington Post, 24 listopada 2016 r.

[3] Konferencja prasowa z 16 grudnia 2016 r.

Współpraca wydawnicza
LMD  poleca
Czystki etniczne w Palestynie

W Czystkach etnicznych w Palestynie Ilan Pappé sięga do wydarzenia, bez którego nie można zrozumieć genezy izraelskiej okupacji Palestyny, a także charakteru najdłuższego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Izraelski historyk pisze o Nakbie, brutalnej czystce etnicznej na 800 tys. ludzi, która stała się fundamentem państwa Izrael.

Galeria książek

LMD  poleca
Jean Ziegler

W Szwajcarii, złocie i ofiarach Jean Ziegler w bezpardonowy sposób rozprawia się z rzekomą „neutralnością” Szwajcarii podczas II wojny światowej. Opisuje też antysemityzm władz szwajcarskich (wydawanie na pewną śmierć uchodźców żydowskich), a także hipokryzję i zakłamanie szwajcarskich bankierów „piorących” przez całą wojnę hitlerowskie złoto zrabowane w podbitych krajach oraz podczas Holocaustu.

Galeria książek

Biblioteka  LMD
Dekada przełomu

Michał Siermiński podjął się pionierskiej pracy, aby wyjaśnić, kiedy faktycznie tacy wybitni weterani opozycji demokratycznej – lecz pierwotnie socjalistycznej – jak Jacek Kuroń i Adam Michnik zmienili poglądy. Okazuje się, że nastąpiło to w ciągu dziesięciolecia poprzedzającego wybuch rewolucji „Solidarności” z lat 1980-1981, a nie po jej stłumieniu – i że była to bardzo radykalna zmiana całego paradygmatu.

Galeria książek

Broszura o TTIP 

Pobierz broszurę autorstwa Johna Hilary'ego pt. "Transatlantyckie Partnerstwo w Dziedzinie Handlu i Inwestycji. Fundament deregulacji, atak na miejsca pracy, kres demokracji".

Archiwum na płycie DVD 

Płytę DVD ze stu numerami
Le Monde-diplomatique
(pliki PDF o wysokiej rozdzielczości)
można zamawiać pod adresem:
redakcja@monde-diplomatique.pl
w cenie 39 zł. Wysyłka gratis.

Książki i czasopisma naszego wy- dawnictwa są do nabycia w księgar- niach i Empikach lub do zamówienia bezpośrednio w redakcji.