MIESIĘCZNIK SPOŁECZNO-POLITYCZNY
Numer bieżący Archiwum Prenumerata Redakcja Kontakt
NR 3 (13)   MARZEC 2007

 WYBRANE ARTYKUŁY

W numerze marcowym

Ignacio Ramonet
Tajne loty CIA

Przemysław Wielgosz
Skok na iracką ropę

Roman Kuźmiar
Tarcza zimnowojennej iluzji

Gérard Punier
Darfur - kronika ludobójstwa

Andrzej Dominiczak
Koło gospodyń miejskich


 KOMENTARZE I POLEMIKI

Przemysław Wielgosz
Odzyskać europejskie marzenie

Tomasz Rafał Wiśniewski
Lewica postmodernistyczna

Zbigniew Marcin Kowalewski
Peryferyzacja Europy Wschodniej


 WARTO PRZECZYTAĆ

Pierre Bourdieu
O europejski ruch społeczny
LMD - kwiecień 2006



W numerze marcowym między innymi:

Państwa wracają do gry

Po latach rynkowego dogmatyzmu interwencjonizm państwowy w gospodarce bierze odwet. Wyklinany i wyśmiewany powraca ukazując swą lepszą twarz, oblicze siły zdolnej okiełznać pazerne korporacje. Tak wygląda sytuacja na światowym rynku naftowym. Państwowe przedsiębiorstwa naftowe nie dały się sprywatyzować na Bliskim Wschodzie i powracają w Ameryce Południowej, gdzie renacjonalizacja poddaje kapitał demokratycznej kontroli i zmusza do uspołecznienia części ogromnych zysków. Pisze o tym Jean-Pierre Sereni (s. 6-7). Bardziej dwuznacznie wygląda sytuacja w Rosji. Rządy Putina brutalnie tłumią przejawy opozycji i niezależności, zarazem jednak uwolniły społeczeństwo rosyjskie (klasy niższe) od klęsk, które spadły na nie podczas rządów Jelcyna i oligarchów. Rosji Putina przygląda się Jean-Marie Chauvier (s. 4-5).

Inna polityka

Współczesna lewica znajduje się w kryzysie. Dotyczy on nie tylko socjaldemokracji i sił postkomunistycznych, ale też ruchu altergobalistycznego. W poszukiwaniu nowej strategii dla alterglobalizmu Maciej Wiśniewski proponuje powrót do miejsca gdzie wszystko się zaczęło, do meksykańskiego stanu Chiapas i terenów zajętych przez indiańską Armię Wyzwolenia Narodowego im. Emiliano Zapaty. Opisuje projekt zapatystowskiej „innej polityki”, w której dostrzega ożywczy impuls dla ruchów antysystemowych na całym świecie (s. 16-17).

Trzeba w coś wierzyć?

Wiara w to, że nie może istnieć społeczeństwo bez religii jest powszechna. Głoszą ją nie tylko konserwatyści starej daty, przekonani o słuszności religijnej wizji świata, ale także ich cyniczni (bo często niewierzący) następcy, utrzymujący, że trzeba się zachowywać tak jakby Bóg istniał, ponieważ wpływa to korzystnie na maluczkich. Co na to racjonaliści? Czy także oni są skazani na wiarę w nieuchronność wiary? Odpowiedzi na te pytania poszukuje Jacques Bouveresse (s. 18 -19).

Powrót do początku tekstu